KATEGORIE

Małe i piękne tak w dużym skrócie można opisać San Marino

Leżące na siedmiu wzgórzach państwo o malutkiej powierzchni, przepełnione historią i mieniące się kolorami - tak w skrócie można opisać San Marino. Ten mały punkcik na mapie Europy zawsze mnie ciekawił, więc w końcu zdecydowałam się tam spędzić wakacje.

Trochę ciekawostek

Wybrałam się tam pod koniec lata, by uniknąć tłumu turystów. Państewko odwiedziłam przy okazji podróży po Włoszech, od włoskiego Rimini dzieli je zaledwie 20 kilometrów. Zawsze przed wyjazdem lubię znaleźć jakieś ciekawostki o kraju, do którego się wybieram. W przypadku San Marino nie miałam dużego problemu, bo to państewko jest wyjątkowe na wiele sposobów.

Z wierzy do wierzy © xylittina / 500px

San Marino, trzecie najmniejsze państwo w Europie, liczy sobie zaledwie 61 km2, podobnie jak nasze kochane Suwałki :) Liczbą mieszkańców nie dorównuje nawet połowie Suwałkom, bo liczy tylko 32 tysiące mieszkańców. Sąsiaduje tylko z jednym państwem, Włochami. San Marino to też najstarsza republika konstytucyjna świata. Konstytucja państwa, spisana po łacinie w sześciu księgach, powstała pod koniec XVI wieku.

W średniowiecznej stolicy

Stolica państwa też nosi nazwę San Marino. Do miasta wchodzi się przez średniowieczną bramę Porta San Francesco. Stolica urzeka średniowiecznymi budowlami, brukowanymi, krętymi uliczkami, kolorowymi okiennicami. Ale największym symbolem miasta są zdecydowanie Trzy Wieże: La Rocca o Guaita, La Cesta o Fratta i Montale.

San Marino © Alexandr Knyazev / 500px

Te masywne fortece-zamki, górujące dumnie nad stolicą San Marino, są ze sobą połączone murami obronnymi. Leżą na trzech wierzchołkach góry Monte Titano. Stolica jest usiana zabytkami, ja odwiedziłam między innymi najstarszy w San Marino kościół Świętego Franciszka i grotę kuszników, w której do dziś odbywają się pokazy strzelnicze.

Co roku w lecie w San Marino odbywa się festiwal „Średniowieczne Dni”, podczas którego na ulicach można spotkać rycerzy w pełnym rynsztunku na koniach, księżniczki czy czarownice. Ja niestety się na festiwal nie załapałam, ale obiecałam sobie, że przyjadę specjalnie na tę imprezę za rok.

Piękne krajobrazy i dobry humor mieszkańców

To, co zauważy chyba każdy turysta, to dobry humor mieszkańców tego państewka. Każdy sprzedawca, kelner czy gwardzista szeroko się uśmiecha, żartuje, chętnie pozuje do zdjęć. Co oczywiście nie dziwi, bo San Marino żyje przede wszystkim z turystyki.

Ale ja myślę, że to też po prostu pozytywna natura mieszkańców, jak i otaczające ich piękne krajobrazy. Bo mimo tak małej powierzchni San Marino może się pochwalić niezwykłymi, górskimi widokami, jednymi z najpiękniejszych, jakie widziałam w życiu.

Burzowy poranek (San Marino) © Alex Galenko / 500px

Widok z góry Titano na okolice / dvoevnore / 500px.com

Jeśli planujesz wakacje we Włoszech, to warto zmienić trochę trasę aby odwiedzić to mikro państwo i przekonać się, że małe jest piękne :) Jeśli znajdziesz pół godziny czasu wolnego, opowiedz nam i Ty swoje wspomnienia z podróży.

Czy zainteresowała Cię moja historia?

Co myślisz?