KATEGORIE

Klasztory zawieszone pomiędzy niebiem a ziemią

Od lat na wakacje jeżdżę do Grecji. Nigdy nie jestem rozczarowana, a ten niezwykły kraj, w którym tak wiele jest do zobaczenia, po prostu nie może znudzić. Kocham grecką kulturę, gościnność, kuchnię i zabytki.

Grecja na wakacje

Jedno z miejsc, które odwiedziłam i które zdecydowanie zapada w pamięć to greckie Meteory, prawosławne monastyry znajdujące się w środkowej Grecji, niedaleko miasta Kalampaka.

Meteora © Thrasivoulos Panou / 500px

Meteora to, po grecku, „klasztory zawieszone w niebie”. Meteory faktycznie wyglądają jakby były zawieszone gdzieś pomiędzy potężnymi skałami, na których je wybudowano, a niebieskim niebem.

© Radu Popovici / 500px

Gdy pierwszy raz zobaczyłam Meteory, zachwyciłam się. Nie bez przyczyny klasztory są często zaliczane do cudów świata. Klasztory stały się jeszcze bardziej sławne dzięki temu, że były scenerią do jednego z filmów o Jamesie Bondzie- „Tylko dla twoich oczu”.

Będąc w Grecji, warto zrobić wycieczkę do monastyrów, które chyba każdego wprawią w zachwyt.

Jak oni to zbudowali

Skały, na których znajdują się łącznie 24 monastyry,są zbudowane z piaskowca a ich wysokość osiąga nawet 540 m n.p.m. Ciężko sobie wyobrazić, jak właściwie udało się zbudować klasztory na takiej wysokości, mając na uwadze, że pierwszy z nich, założony przez św. Anastazego, został założony w 1336 roku.

Meteora © Olga Scheglova / 500px

Legenda głosi, że dostał się on na szczyt na skrzydłach orła. W kolejnych wiekach na skałach powstawały kolejne monastyry. Dziś mnisi zamieszkują już tylko dwa klasztory. Toczy się w nich normalne, ascetyczne życie.Patrząc na budowle jakby zrośnięte z wysokimi skałami, nie sposób się nie zastanawiać, jak w ogóle było możliwe wybudowanie monastyrów wieki temu na tak niedostępnym terenie. Klasztory były budowane z materiałów, które trzeba było wciągać na szczyty na linach. Można sobie tylko wyobrazić, jak żmudna i czasochłonna była to praca. Również chętni do odwiedzenia tych niedostępnych klasztorów musieli być wciągani na linach przez mnichów. Dziś na szczęście do klasztorów prowadzą schody, ale i tak nie jest to łatwa wspinaczka. Ja na szczyt weszłam kompletnie spocona, ale szczęśliwa.

Dostojność i mistyczność

Zwiedzając klasztory, natkniemy się na prawdziwe dzieła sztuki. Wnętrza monastyrów kryją w środku prawdziwe skarby, na przykład freski, pięknie zdobione, prawosławne ikony czy lampiony. Mi najbardziej podobał się klasztor św. Warlaama, na którego terenie znajduje się ufortyfikowany ogród. Będąc tam, trzeba też koniecznie zajrzeć do biblioteki mnichów.

Meteora Varlaam © Stanimir Vlahovsky / 500px

Warty odwiedzenia jest też klasztor Wielki Meteor, w którym znajduje się pochodzący z XIV wieku, zachwycający wewnątrz kościół Przemienienia Pańskiego. Będąc na górze można doświadczyć dziwnego uczucia, jakby się było zawieszonym miedzy niebem a ziemią. Patrząc ze szczytu na rozciągającą się w dole dolinę można podziwiać piękno przyrody i poczuć, jak potężne są skały, na których znajdują się monastyry.

Wielki Meteor © Alice Yang / 500px

Mnisi mówią, że tutaj obecność Boga jest wręcz namacalna. Na pewno można tu doświadczyć pewnej mistyczności. Jeśli znajdziesz pół godziny czasu wolnego, opowiedz nam i Ty swoje wspomnienia z podróży.

Czy zainteresowała Cię moja historia?

Co myślisz?