KATEGORIE

Egipt kraj faraonów, piasków pustyni, rafy koralowej i Morza Czerwonego

Pamiętam jak byłam dzieckiem, pierwszy raz usłyszałam o Egipcie na lekcji historii. Tak byłam zafascynowana tym krajem, że marzyłam o tym aby kiedyś znaleźć się tam,ale niestety w tamtym czasie nie pomyślałabym ,że kiedykolwiek moja noga stanie na kontynencie Afrykańskim.

Hurghada, El Dahar, Sakkala

Po wielu latach moje marzenie stało się rzeczywistością. Egipt odwiedziłam trzy razy ze względu na piękną pogodę przez cały rok, ciepłe i czyste Morze Czerwone, cudne rafy koralowe oraz niesamowitą historię.

Egipt państwo położone w północno -wschodniej Afryce z półwyspem Synaj w zachodniej Azji ,oblewają go wody Morza Śródziemnego na północy, na wschodzie Morza Czerwonego.

Wycieczkę wykupiliśmy w biurze podróży. Cztery godziny lotu samolotem dzieliły mnie od moich dziecięcych marzeń . Wysiadając na lotnisku w Hurghadzie prosto w twarz uderzyło mnie gorące powietrze tutejszego klimatu. W ciągu godziny byliśmy w hotelu, który położony jest ok 20 km od miasta. Bardzo ładny obiekt na dużym terenie z cudną dwukilometrową plażą , kilka restauracji, dyskoteka , baseny , bary, sporty wodne na terenie. Na plaży rosną palmy daktylowe niesamowity widok w połączeniu z Morzem Czerwonym, które mieniło się kilkoma odcieniami, niebieskiego, turkusowego i piaszczystą plażą. Hotel posiada również swoją rafę koralową. Wszystko w tym muzułmańskim kraju dla mnie było nowością.

W Egipcie powszechne jest dawanie tzw bakszyszu, napiwku. Niesamowite wrażenie zrobiły na nas ulice pełne ludzi ubranych inaczej niż europejczycy , wieczorami kiedy upały nie są tak dokuczliwe w mieście jest gwar, hałas klaksonów samochodowych, ciągłe nawoływania ulicznych sprzedawców . Wrażenia są niesamowite .Będąc w Afryce postanowiliśmy jak najwięcej skorzystać . Wykupiliśmy kilka wycieczek fakultatywnych : Sahara Safari, Nurkowanie połączone ze snoorkowaniem , Luksor. Postanowiliśmy również sami zwiedzić dzielnice Hurghady : El Dahar, Sakkala, Village Road i Marina.

El Dahar to najstarsza część miasta , znajduje się tu największy bazar w Hurghadzie oraz Meczet do którego mogą wejść tylko mężczyźni wcześniej zostawiając obuwie przed wejściem. W dzielnicy można obserwować codzienne życie Egipcjan i to głównie stanowi o jej atrakcyjności.

Sakkala uznana za centrum miasta z licznymi sklepami, restauracjami i hotelami. W tej dzielnicy znajduje się największy sklep w mieście Abu Ashara gdzie są stałe ceny i targowanie się nie wchodzi w rachubę. Należy wspomnieć , że w Egipcie targowanie jest na porządku dziennym . Sprzedawcy w małych sklepikach podają ceny trzykrotnie wyższe dlatego należy się targować.

Village Road to ekskluzywna część miasta ,znajdują się tam najnowsze hotele potocznie nazywana jest Mamshą. I Marina z pięknym portem jachtowym, dyskoteką, restauracjami i klubami.

Sahara Safari i wioska Beduińska

Zbiórkę mieliśmy około południa, przed hotelem czekał na nas miły arab- przewodnik , którego nazwaliśmy Darek . Kilkanaście minut jechaliśmy do miejsca skąd przesiadaliśmy się na Jeepy ,którymi jechaliśmy na pustynię do wioski beduińskiej usytuowanej między górami. Kiedy dotarliśmy na miejsce zostaliśmy zaproszeni do szałasu z narzut wyrabianych przez beduinów z sierści wielbłądów i kóz. Dostaliśmy wodę oraz ciepłą herbatę w metalowych emaliowanych garnuszkach :). Darek oprowadził nas po wiosce, opowiedział o życiu beduinów, pokazał jak mieszkają, jak beduinki wypiekają chleb. Następnie przejażdżka na wielbłądach.Beduini w wiosce mieli Meczet oraz aptekę a w niej zioła , rośliny i maści , którymi leczą się mieszkańcy. Wszystkie specyfiki można było kupić.

Następnie przejażdżka na wielbłądach.Beduini w wiosce mieli Meczet oraz aptekę a w niej zioła , rośliny i maści , którymi leczą się mieszkańcy. Wszystkie specyfiki można było kupić. Następnie przejażdżka po pustyni na quadach oraz gokartach . Po przejażdżce terrarium a w nim węże, kameleony, żółwie, pająki, krokodyle i inne . Piękny zachód słońca pomiędzy górami. Po zachodzie słońca kolacja w formie szwedzkiego stołu; surówki, sałatki, spaghetti, ryż, sosy, zapiekanki, owoce oraz mięso z rożna: kurczak i kofta (tradycyjna egipska potrawa). Przy kolacji wieczorek egipski z pokazem tańca brzucha, fakir, tańce ludowe i inne. Palenie sziszy :).

Należy wspomnieć o kuchni egipskiej. Podstawowe składniki to :czosnek, cebula, sól, pieprz, olej lub masło, fasola, bób. Egipcjanie jedzą w ciągu dnia śniadanie, lunch i obiad. Zawsze na stole jest egipski chleb, który rwąc na małe kawałki Egipcjanie tworzą tzw. "kocie uszka" i wypełniają je jedzeniem. Sztućce używane są tylko w konieczności, np. w przypadku zup, które są bardzo smaczne. Muzułmanie nie mogą jeść wieprzowiny. Jako danie główne serwują przyrządzane na różne sposoby wołowinę, kurczaka i baraninę warto też skosztować tutejszego przysmaku -mięsa gołębia. Owoce są słodkie i soczyste, banany, pomarańcze, daktyle, granaty, melony. Jeśli chodzi o słodkości to egipskie desery zaspokoją każdego łasucha. Egipskie potrawy są naprawdę smaczne, odmienne od naszych polskich.

Przebywając w Egipcie należy wspomnieć o "Zemście Faraona" to częsta przypadłość, która dotyka europejskich turystów . Przyczyną choroby jest odmienna flora bakteryjna przewodu pokarmowego Europejczyków. Leki należy kupić na miejscu są skuteczniejsze niż te przywiezione z Polski, szukajcie w aptekach Antinalu. Podczas pobytu kupiliśmy mnóstwo prezentów między innymi:przyprawy, zioła, sziszę, perfumy, słodycze, a także ubrania i torby.

Nurkowanie, snoorkowanie i rajska wyspa Giftun

We wczesnych godzinach rannym zaraz po śniadaniu mieliśmy zbiórkę przed hotelem. Z sobą musieliśmy zabrać stroje plażowe, sprzęt do snoorkelingu, wodę , aparaty, kamery i oczywiście dobry humor. Zostaliśmy całą grupą przewiezieni do portu, gdzie czekał na nas duży dwupiętrowy statek w bardzo dobrym stanie. Załoga była bardzo sympatyczna. Kiedy dopłynęliśmy do pierwszego postoju nastąpiła krótka instrukcja dla nurkujących. Ja póki co nie odważyłam się zejść głębiej dlatego postawiłam na snoorkowanie.

Nie zapomnę nigdy widoku jaki zobaczyłam pod wodą. Cudowne rafy koralowe, różne kolory , kształty tworzyły całe ściany a w nich mnóstwo różnych gatunków ryb od małych do coraz większych osiągających nawet metr wielkości. Kto nigdy nie widział na własne oczy tego cuda natury nie jest sobie w stanie wyobrazić jak pięknie wygląda życie pod wodą. Żadne zdjęcia czy filmy nie oddadzą tego, co widzimy pod wodą, że na wyciągnięcie ręki masz ryby , które wcześniej widziało się tylko na zdjęciach. Frajda niesamowita kiedy pływasz z nimi a one przyglądają się tobie i zastanawiają co to za potwór morski się pojawił :).

Po dwugodzinnej zabawie w wodzie ponownie wchodzimy na statek i płyniemy w kolejne ciekawe miejsce aby znów rozkoszować się prześlicznymi rafami.

Taka ważna ciekawostka dla wybierających się do Egiptu na nie nurkujących tylko snoorkujących....zawsze bierzcie sobie wycieczki z nurkami są nieco droższe ale tez widoki podwodne przepiękne. Wycieczki dla nurkujących są w dużo ciekawszych miejscach.

Na statku dostajemy lunch typowo arabskie specjały. Płyniemy na rajską wyspę Giftun , kiedy zbliżamy się naszym oczom ukazuje się cudny widok, seledynowa toń wody, biały piasek i rozstawione wzdłuż wybrzeża palmowe parasole. Na plaży znajduje się bar ,gdzie można kupić lokalne napoje, słodycze i jedzenie. Można snoorkować w ciepłym morzu lub po prostu rozkoszować się niezapomnianymi widokami.

Luksor - Karnak - wizyta w fabryce papirusu , alabastru i krótki rejs po Nilu na bananową wyspę

Zawsze moim marzeniem było poznać historię Egiptu , nie z książek ale zobaczyć, wczuć się i posłuchać opowieści rodowitego Egipcjanina. Zbiórkę na tę wycieczkę mieliśmy o godz 5 rano. Wyjechaliśmy klimatyzowanym autokarem do Luksoru czas podróży ok pięciu godzin.

Pierwszy zwiedziliśmy Karnak. Kompleks świątyń znajdujący się w północnej połowie Teb, w odległości ok. 2 km od współczesnego Luksoru to jeden z najciekawszych zabytków starożytnego Egiptu. Cały kompleks zajmuję ponad 3 kilometry kwadratowe. W części centralnej znajduje się Świątynia Amona - boga wiatrów i powietrza. Budowla jest ogromna, w którym stoją w 9 rzędach 122 kolumny o wysokości 21 metrów, uważany jest za jedno z największych arcydzieł budownictwa w starożytnym Egipcie. Karnak to także ogromna liczba świątyń, kaplic i obelisków, świadczących o dawnym znaczeniu i bogactwie Teb - centrum starożytnego Egiptu.

Aby zwiedzić ruiny trzeba przejść przez tzw. aleję baranów, na którą składają się dwa równoległe rzędy mini-sfinksów.Dla tych , których pasjonuje starożytny Egipt wrażenia są niesamowite. Tym bardziej, że przemiły przewodnik opowiadając historię ,każdego z turystów wcielił w określoną postać starożytną abyśmy lepiej zrozumieli koligacje królewskie. Ja byłam Nefretete ;)

Zwiedziliśmy niesamowitą Dolinę Królów , położoną wśród gór Tebskich . Znajdują się tam grobowce władców egipskich.Odkrytych zostało ponad 60 między innymi: Tutanchamona, Ramzesa , Amenhotepa. Kolejną atrakcją dla nas był rejs po Nilu. Na niewielkich łódeczkach wyposażonych w silniki, płyniemy po Nilu podziwiając przyjemne widoki , palmy duże i rozłożyste, w oddali widoczne masywy górskie. Docelowym miejscem jest bananowa wyspa. Niewielka ale jakże urokliwa, mnóstwo karłowatych drzewek bananowca. Mili gospodarze przygotowali dla nas owocową ucztę. Bardzo miło spędzony czas.

Będąc w Luksorze zobaczyliśmy także Kolosy Memnona, czyli gigantyczne posągi faraona Amenhotepa III. Po drodze wstępujemy do jednej z wielu w tym rejonie „fabryk” alabastru. Był to normalny sklep z alabastrowymi wyrobami, przed którym kilku Arabów pozowało do zdjęć symulując obróbkę materiału „na żywo”. Oczywiście zrobiliśmy zakupy. Wracając zwiedziliśmy również fabrykę wyrobu papirusów. Cały proces został nam dokładnie opowiedziany. Na zakończenie wizyty kupiliśmy papirusy oryginalne za dużo wyższą cenę niż te, które są sprzedawane na ulicach jako tania podróbka. Do hotelu wróciliśmy ok 22.00. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy.

Podczas dwutygodniowego pobytu w Afryce spełniłam swoje marzenia o starożytnym świecie. Zobaczyłam jednak dużo więcej. Do Polski oprócz mnóstwa pamiątek i wiedzy przywiozłam dobry humor i naładowane akumulatory do pracy. Polecam wszystkim taką wyprawę bo Egipt to nie tylko hotele i plaże. I jeśli ktoś mówi, że w tym pięknym kraju nie ma co zwiedzać jest w bardzo dużym błędzie. Jeśli znajdziesz pół godziny czasu wolnego, opowiedz nam i Ty swoje wspomnienia z podróży.

Czy zainteresowała Cię moja historia?

Co myślisz?