KATEGORIE

Sylwester podróżniczo w naddunajskiej metropolii czyli w stolicy Węgier

W tym roku wraz ze znajomymi postanowiliśmy, że pożegnalną noc starego roku spędzamy na wolnym powietrzu w stolicy w Europy nazywanej „Perłą Dunaju” lub „Paryżem Wschodu” czyli w Budapeszcie. W noc sylwestrową bawiliśmy się w centrum miasta, gdzie odbywały się różne koncerty i dyskoteki.

Co oprócz nocy sylwestrowej ?

Nasz wypad na Sylwestra do Budapesztu umililiśmy sobie dodatkowo, zwiedzając największe atrakcje miasta. Stolica Węgier podzielona jest na dwie częściBudę i Peszt, a granicę wyznacza Dunaj. Obie części oferują wiele miejsc wartych odwiedzenia więc nie było czasu na nudę.

Most łączący Bude i Peszt

Co kryje w sobie Buda ?

Swoją wędrówkę rozpoczęliśmy najpierw od Budy, czyli dzielnicy po prawej stronie Dunaju. Znajduje się tu mniej zabytków niż w Peszcie, ale za to więcej wzgórz i chodzenia. Nad całym Budapesztem dominuje gotycki Kościół Macieja, a tuż za kościołem znajduje się słynna Baszta Rybaków. Miejsce to jest uważane za jedno z najciekawszych punktów widokowych Budapesztu. Z Baszty rozpościera się widok na Dunaj oraz na leżący naprzeciwko budynek Parlamentu. Z ciekawostek to 7 wież reprezentuje 7 plemion węgierskich, które osiedliły się w regionie w IX wieku naszej ery.

Baszta Rybaków © Péter Mocsonoky on 500px.

Kościół Macieja © Mario Repa / 500px

Kierunek wzgórza

Dzięki sprzyjającej pogodzie udało nam się również podziwiać panoramę miasta ze Wzgórza Gellerta, na które wspinaliśmy się około 30 minut. Według legendy, to poganie zamordowali biskupa Św. Gellerta zrzucając go ze wzgórza w beczce pełnej gwoździ. Dla upamiętnia tego wydarzenia ustawiono tu pomnik Gellerta trzymającego krzyż, z kolistą kolumnadą. Ten monumentalny posąg znajduje się w połowie wzniesienia, a spod jego podstawy wypływa źródło tworzące 40-metrowy wodospad. Na szczycie góry, której wysokość wynosi 235 metrów znajduje się XIX wieczna austriacka cytadela oraz 14 metrowy pomnik wolności, który jest symbolem wyzwolenia Węgier.

Wzgórze Gellert © Andras Piroska / 500px

Kolejnym punktem naszej wycieczki było Wzgórze Zamkowe na które wjechaliśmy zabytkową, zębatą kolejką Siklo. Na wzgórzu wzniesiony jest Pałac Królewski. Pomiędzy XIII a XX wiekiem pałac był trzykrotnie burzony i budowany na nowo. We wnętrzu Zamku mieści się obecnie Węgierska Galeria Narodowa, Muzeum Historii Budapesztu oraz Biblioteka Narodowa.

Kolejka Siko © Hysteria Art Studio / 500px

Natomiast na dziedzincu zamkowym znajduje się warta zobaczenia fontanna Macieja oraz konny posąg księcia Eugeniusza Sabaudzkiego - dowódcy armii austriackiej.

Pest – lewa strona Dunaju

Do Pestu przeszliśmy z Budy przez słynny Most Łańcuchowy. Dodam, że oparty on jest na dwóch kamiennych łukach z przewieszonymi między nimi łańcuchami, a z czterech stron strzegą go wielkie kamienne lwy, które łączą dwie części miasta.

Most Łańcuchowy

Tam nad samym Dunajem stoi ogromny, wysoki na 96 metrów budynek czyli Parlament. Gmach przepięknie wygląda oświetlony w nocy, robi niesamowite wrażenie.

Parlament nocą © Timur Gabdrakhmanov / 500px

Budowle uważane za największe w Europie

Podczas naszego pobytu w Budapeszcie udaliśmy się również do wnętrza Bazyliki św. Stefana. Jest to budowla ku czci najważniejszego świętego i pierwszego króla Węgier – Stefana. Weszliśmy na sam szczyt kopuły i z tarasu widokowego oglądaliśmy ze wszystkich kierunków miasto. Jest to drugie miejsce w Budapeszcie po Wzgórzu Gellérta z 360° panoramą.

Bazylika Św. Stefana © Fernando Kahan / 500px

Na wielkie uznanie zasługuje Synagoga nazywana także Synagogą z ulicy Dohany. Wnętrze budynku wpelnione jest przepychem i bardzo bogatym wystrojem. Dookoła synagogi znajduje się kompleks, w który wchodzi Muzeum żydowskie, Park memorialny z Drzewem życia (metalowa wierzba płacząca z imionami ofiar Holokaustu), cmentarz.

Synagoga © Tamas Kolos-Lakatos / 500px

Ku pamięci

Przemierzając przez Promenadę Naddunajską doszliśmy do miejsca pamięci ofiar holokaustu - „Buty nad Dunajem”. Metalowe, pordzewiałe buty różnych fasonów i rozmiarów, które stoją nad samą krawędzią rzeki są pomnikiem, który ma na celu nie dać zapomnieć o ok. 400 tys. węgierskich Żydach zamordowanych w obozach koncentracyjnych, rozstrzelanych i umęczonych w czasie II wojny światowej przez Węgierskich Nazistów.

Buty nad Dunajem © Raoni Rebouças / 500px

Żółta linia

Dodatkową atrakcją, jaką sobie zafundowaliśmy był przejazd metrem. Jego żółta linia, czyli Milenijna Kolej Podziemna została otwarta, kiedy Budapeszt obchodził swoje milenium w 1896 roku. Linia ta jest najstarszą linią metra w Budapeszcie, a także w całej Europie kontynentalnej (pierwsza linia w Paryżu została otwarta 4 lata później). Metro jest jest bardzo małe i ciasne. Kursuje dość często, bo na stacje są w stanie wjechać pociągi nie dłuższe niż na 3 wagony. A wagon liczy tylko 16 miejsc siedzących.

Zabytkowa linia © César Asensio / 500px

Na końcu żółtej linii metra leży Plac Bohaterów. Na środku ogromnego placu stoi Pomnik Tysiąclecia. Został on zbudowany w 1000 letnią rocznicę powstania państwa węgierskiego i przedstawia najważniejszych jego przywódców. Centralnym punktem pomnika jest 36 metrowakolumna z archaniołem Gabrielem na szczycie.

Plac Bohaterów

Parę metrów dalej od pomnika znajduje się park o nazwie Lasek Miejski Városliget. Zajduje się tu ogród zoologiczny, Vidampark (wesołe miasteczko) oraz największy i najstarszy kompleks basenów termalnych w Budapeszcie, Széchenyi Fürdő. Niestety ale jak na trzy dni pobytu w Budapeszcie, z tych atrakcji nie zdążyliśmy skorzystać. Będzie za to kolejny cel na liście miast do zwiedzenia, aby ponownie odwiedzić stolicę Węgier. Jeśli znajdziesz pół godziny czasu wolnego, opowiedz nam i Ty swoje wspomnienia z podróży.

Czy zainteresowała Cię moja historia?

Co myślisz?