KATEGORIE

Widoki jak z innej planety i raj dla skóry to Błękitna Laguna

Wydaje się, jakby się właśnie wylądowało na innej planecie. Bo jak inaczej można się poczuć, gdy wokoło rozciąga się mleczno-niebieska woda otoczona czarnymi pagórkami, a nad wszystkim unoszą się kłęby pary idymu. Te nieziemskie widoki można zobaczyć w Islandii.

Nieziemskie widoki

National Geographic uznał Błękitną Lagunę (Bláa Lónidh), bo o niej mowa, za jeden z 25 cudów świata. I ja się całkowicie z tym zgadzam. Ale Błękitna Laguna to nie tylko uczta dla oczu, przede wszystkim to raj dla ciała.

Islandia, Błękitna Laguna © Dietmar Klingenburg / 500px

To geotermalne kąpielisko słynie z dobroczynnych właściwości dla skóry, zaczynając od znacznej poprawy jej wyglądu, a skończywszy na leczeniu chorób skóry, na przykład łuszczycy.Ja miałam od jakiegoś czasu bardzo wysuszoną skórę. Moja znajoma, która jest kosmetyczką, powiedziała, że to może być spowodowane nieodpowiednią pielęgnacją, złym sposobem żywienia, brakiem ruchu a nawet zwykłym stresem. Rzeczywiście, od ponad roku dużo pracowałam, nie uprawiałam żadnego sportu, a posiłki, muszę przyznać, głównie fast foody, jadłam w pośpiechu podczas krótkich przerw w pracy. To właśnie moja znajoma powiedziała mi o Błękitnej Lagunie. Nie zastanawiając się długo, zamówiłam tam tygodniowy wypoczynek.

© Paul Gamble / 500px

Błękitna Laguna © Stian Klo / 500px

SPA i relaks

Błękitna Laguna ma ogromną ofertę zabiegów SPA, w zależności od naszych potrzeb można skorzystać z masażów, zabiegów nawilżających, pielęgnacyjno-leczniczych, oczyszczających peelingów czy nawet smarowania się błotem krzemionkowym (to szczególnie polecam!).

Kąpielisko Błękitna Laguna © Francesco Riccardo Iacomino / 500px

Ciepła, morska woda w Błękitnej Lagunie zawiera bardzo dużo krzemionki, która prawie od razu poprawia wygląd skóry. Oprócz tego infrastruktura całego kąpieliska jest na naprawdę wysokim poziomie. Pomiędzy zabiegami po prostu relaksowałam się w basenie, popijając owocowe drinki z baru (nie trzeba nawet wychodzić z wody). Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak odpoczęłam. I rzeczywiście, zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej skóry jeszcze będąc tam. Do tego kupiłam na miejscu kosmetyki, dla siebie i kilku przyjaciółek, które zawierają tamtejsze cenne minerały.

Wschód słońca nad Błękitną Laguną © Richard Gordon / 500px

Blisko od stolicy

Dużym plusem jest też to, że nie jest ciężko dostać się do kąpieliska. Błękitna Laguna znajduje się bardzo blisko stolicy Islandii, Reykjaviku, wystarczy pokonać niecałe 50 kilometrów. Dlatego mieszkańcy stolicy (szczęściarze) mogą tam przyjeżdżać praktycznie codziennie, co zresztą chętnie robią.

© Cheems Ama / 500px

Na szczęście z Polski też nie jest się ciężko dostać, a ceny biletów lotniczych nie są wcale wygórowane, wystarczy poświęcić jedynie trochę czasu na znalezienie dobrej oferty. Jedyne, co mi przeszkadzało w tej nieziemskiej scenerii to jak dla mnie zbyt dużo turystów. Błękitna Laguna, co nie dziwi, to chyba najpopularniejsza atrakcja turystyczna Islandii, a ja wybrałam się tam w środku sezonu. Jeśli znajdziesz pół godziny czasu wolnego, opowiedz nam i Ty swoje wspomnienia z podróży.

Czy zainteresowała Cię moja historia?

Co myślisz?